środa, 28 stycznia 2015
Putin gra w destabilizację. I wygrywa
Mam przykrą niestety konstatację. Jak na razie Putin w stosunku do Ukrainy realizuje swoje najważniejsze cele - Ukraina nie może przystąpić ani do UE, ani do NATO, nawet jakby poparło to w referendum 90 proc. głosujących. Z prostej przyczyny - toczących się walk na wschodzie i co za tym idzie nieuregulowanych granic, nie zapominając o Krymie. Pamiętajmy o Bliskim Wschodzie czy Kurdystanie. Odpowiednio podniecane takie konflikty mogą się ciągnąć dziesiątki lat. I chyba na tym gra Putin. Nie chodzi o przywrócenie Marce Rosji jakiegokolwiek terytorium, ale o sabotowanie prozachodnich aspiracji Ukrainy.
środa, 7 stycznia 2015
"Potępiamy" to już za mało
Wywiad w TokFM z Aleksandrem Smolarem, mądry jak zwykle, ale jedno zdanie - powtarzane jak mantra przez niemal wszystkich komentatorów - mnie wkurza. Ci terroryści to ekstrema, "margines, który nie ma nic wspólnego z muzułmańską większością". Owszem, margines tak, ale "nie ma nic wspólnego"? Wyznawcy islamu muszą poważnie w końcu zastanowić się, jak to jest, że to właśnie z tej religii pochodzi najwięcej światowych terrorystów, dokonujących najgorszych, najbardziej krwawych zamachów nie tylko przeciwko chrześcijanom, ale i wszystkim innym "niewiernym", a nawet innym muzułmanom. Muszą podjąć jakieś konkretne kroki. Samo "potępiamy" to za mało.
sobota, 15 listopada 2014
Jutro do urn, bez obrazy
Plakaty wyborcze z bykami ortograficznymi, debilne spoty wideo i radiowe, grafomańskie wierszyki i piosenki-agitki, atakowanie przeciwnika zamiast przedstawienia własnego programu, nijakość kampanii wyborczej, czasami nawet chamskie numery kandydatów - to wszystko nie może nas zniechęcić do udziału w wyborach. O take Polske, o take demokracje żeśmy walczyli, to z niej korzystajmy! Jutro do urn!
czwartek, 6 listopada 2014
Powszechne opłaty środowiskowe?
W dyskusji o odnawialnych źródłach energii (szczególnie mikroźródłach np. dla domów jednorodzinnych) pomijany jest jeden fakt. Przeciwnicy z lubością wyliczają koszty budowy i eksploatacji wiatraków, solarów, minielektrowni wodnych i na biogaz i wychodzi, że w stosunku do oszczędności energii to się nie opłaca. Ale pomijają jeden fakt. Przez te 150 lat, zanim inwestycja się zwróci, ten dom (jego mieszkańcy) będą znacznie mniej zanieczyszczać środowisko naturalne. Gdyby wprowadzić powszechne opłaty "za korzystanie ze środowiska", dla wszystkich mieszkańców analogicznie jak to się nalicza firmom, okazałoby się, że alternatywne źródła energii są jednak opłacalne. Palisz w domu gazem/węglem/olejem/prądem - płacisz za korzystanie ze środowiska.
niedziela, 1 grudnia 2013
NFZ i ZUS, wersja amerykańska
Z innej strony kuli ziemskiej - USA. Jak ktoś jeszcze będzie narzekać na informatyzację ZUS czy NFZ, niech się pocieszy. Strona internetowa amerykańskiej powszechnej ubezpieczalni zdrowia tzw. Obamacare zawiesiła się jakiś miesiąc temu, zaraz po uruchomieniu. Jak się odwiesiła, to dane wielu pacjentów:
- nie mogły się przesłać do firm ubezpieczeniowych
- były zdublowane
- zniknęły, poza imieniem i nazwiskiem.
Na dziś zapowiedziano ponowne uruchomienie podstawowych funkcji, ale możliwość rejestrowania pracowników małych firm przesunięto o... rok.
niedziela, 20 października 2013
Kraj bez marki
Dobre regionalne marki (Grecja - feta, Francja - szampan i koniak, Czechy Budweiser) - najpierw podbiły świat, a potem wywalczyły status "produktu regionalnego", bronią nazwy itp. My próbujemy odwrotnie - najpierw rejestrujemy oscypki, śliwowice i inne marmelady kaszubskie, a potem mamy nadzieję, że podbiją świat. Mam obawy, że świat się może nie poznać. Niestety. A to co mieliśmy, zmarnowaliśmy (Wyborowa). To takie polskie.
piątek, 4 października 2013
Nadeszły nowe, ku...a, czasy
Była kiedyś taka redakcja, w której:
*** 1. Dziennikarzy od działu sprzedaży oddzielał chiński mur. Żadna ze stron nie mogła go przekraczać
*** 2. Dziennikarze mieli ZAKAZ pisania jakichkolwiek tekstów reklamowych dla kogokolwiek, zarówno pod nazwiskiem, pseudonimem jak i bez podpisu
*** 3. Dziennikarzom ekonomicznym nie wolno było grać na giełdzie papierów wartościowych (mogli trzymać akcje, ale nie spekulować)
*** 4. Dziennikarzom nie wolno było rozmawiać podczas wywiadów na temat ogłoszeń w gazecie, wkładek płatnych i innych form reklamy.
Ale nadeszły "nowe czasy i reguły".
Tu link
Subskrybuj:
Posty (Atom)